
Bazie na gałązkach, przyleciały bociany, nurkowie ciągle w grubych piankach, bojer już śpi w garażu, podejrzana krzątanina w marinach - to właśnie pierwsze oznaki wiosny!
Na morzu zdarzają się takie sytuacje, gdy, paradoksalnie, najważniejsze nie są żagle czy wiatr, lecz... olej napędowy. Kto spławikował przez wiele dni w ciszy, po środku oceanu, ten wie o czym piszę. By uniknąć niepotrzebnej frustracji, do sezonu przygotować należy nie tylko jachtsmenów i łódkę, ale także silnik, co przystępnie opisał w swoim artykule Krzysztof Mika.
Wiatru nie powinno zabraknąć na Cykladach - cykl greckich opowieści o meltemi przygotował doświadczony skipper, Piotr Kasperaszek. Przeczytajcie o żeglowaniu w kraju (gdzie wszyscy udają?) Greka!
Jeśli zastanawialiście się nad tym, jak ludzkość wynalazła skuter wodny, to prawie wszystko wyjaśni artykuł Aurelii Mazur - Mc Henry. Inspirujące jest zawarte w nim przesłanie, iż nie warto spędzić życia w kieracie, warto podążać za marzeniami.
Pełni optymizmu popłyniemy też na Maderę, która słynie z cudownego klimatu i wyjątkowego wina. Agnieszka Blandzi sprawdziła jednak i drugie dno. Zanurkowała w wodach oceanu oblewającego wyspy archipelagu. Autorka radzi, jak zaprzyjaźnić się z grouperem i dlaczego nie leży deco stopów robić w oparciu o łańcuch kotwiczny ;-).
Oprócz tego, donosimy, że chyba znaleźliśmy nurkowy raj na ziemi. Daleko i nie tanio, bo w Indonezji - ale mimo wszystko podroż do Raja Ampad jest warta wszystkich pieniędzy, o czym pisze Grzegorz Zieliński.
Ponownie zanurzymy się też w krystalicznych wodach jaskiń Ginnie Springs (choć teraz bez papierów ,,jaskiniowca"), a Dawid Koczoń zabierze na zakupy sprzętu ABC tych wszystkich, którzy planują zrobić pierwszy krok pod wodą.
Życzę Wam beztroskiej, ciepłej, słonecznej wiosny!
Magdalena
Cyklady są najbardziej malowniczą i najczęściej odwiedzaną grupą wysp w Grecji. Olśniewająco białe domy, kręte brukowane uliczki, kościoły z błękitnymi kopułami, wiatraki na wzgórzach oraz zachwycające plaże z krystalicznie czystą wodą - to idylliczne wyobrażenie greckiej wyspy. Nic więc dziwnego, że z roku na rok pojawia się tu coraz więcej polskich żeglarzy.